Blog z relacjami powstał niedawno a my już mamy kolejne wesele za nami, które musimy opisać. W ostatnią sobotę zostaliśmy zaproszeni na wesele Agnieszki i Rafała, które odbyło się w sali weselnej w Klaudynie pod Warszawą (www.weselaklaudyn.pl). W tym lokalu mieliśmy już przyjemność grać w zeszłym roku i właśnie w ten sposób poznaliśmy się z Agnieszką i Rafałem. Podczas, gdy w zeszłym roku prowadziliśmy przyjęcie, Rafał podpisywał umowę z salą weselną i chyba spodobał mu się sposób w jaki organizujemy wesela, bo od razu wziął wizytówkę i za kilka dni podpisał umowę, rezerwując tym samym swój termin.

Repertuar weselny wybrany przez Agnieszkę i Rafała

wesele Klaudyn

Podczas ustaleń przed weselem młodzi dali dosłownie do zrozumienia, że na ich przyjęciu powinna przeważać muzyka disco polo i dance. Bardzo pozytywnie mnie to zaskoczyło, gdyż często jest tak, że młoda para takiej muzyki nie lubi i od razu nie chce jej na własnym weselu. Jak się potem okazuje weselnicy chcą się bawić przy disco polo i musimy szybko zmieniać repertuar. Na szczęście nie tym razem. Tutaj Agnieszka i Rafał doskonale znali swoich gości i wiedzieli, że typowo biesiadne i tradycyjne wesele najbardziej przypadnie im do gustu. Nie pomylili się. Goście weselni niemal roznieśli salę w Klaudynie przy discopolowym repertuarze. Z racji tego, że na weselu przeważały osoby po 40stce graliśmy te troszeczkę starsze przeboje, oczywiście nie przesadzając z ilością disco polo. Graliśmy również twisty, rock’n'roll, nie mogło też zabraknąć oberka, polki i walczyka. Najwyraźniej wszystkim weselnikom taki styl odpowiadał, bo jeden z naszych bloków muzycznych trwał ponad 2,5 godziny a w tym czasie parkiet cały czas był wypełniony po brzegi.

Biesiadowanie z akordeonem

Oczywiście, skoro repertuar weselny opiewał na muzykę rozrywkową i biesiadną, to nie mogło też zabraknąć akordeonu i słynnych przyśpiewek przy stołach. Przed pierwszą biesiadą kamerzysta, z którym mieliśmy okazję współpracować, poprosił nas o zrobienie tak zwanego “Buziaczka zapoznawczego”. Nie znałem wcześniej tej zabawy a jest ona bardzo prosta i ciekawa. Wystarczy, że Pani Młoda pocałuje Pana Młodego w policzek a ten następnie buziaczka poda do kolejnej osoby. I tak sobie ten buziaczek wędruje między wszystkimi weselnikami aż trafia z powrotem do Pani Młodej. Fajny sposób na przełamanie pierwszych lodów i zapoznanie się.
Zaraz po “Zapoznawczym Buziaczku” przeszliśmy do naszych tradycyjnych zabaw integracyjnych i trochę rozbujaliśmy towarzystwo za stołami.

Drugą biesiadę przeprowadziliśmy już po oczepinach, gdyż tempo wesela nie pozwalało tego uczynić wcześniej. To co się działo podczas drugiego wejścia za stoły z pewnością ucieszyło Agnieszkę i Rafała i pokazało im, jak dobrze bawią się goście na ich weselu. Śpiewom, tańcom i skakania po krzesełkach nie było końca.

Zabawy oczepinowe na przyjęciu u Agnieszki i Rafała

Skoro muzykę graliśmy biesiadną, za stołami śpiewaliśmy bardzo długo, to i oczepiny musiały być tradycyjne, śmieszne i długie. Oprócz tradycyjnych zabaw, które prowadzimy niemal zawsze, czyli “Kto pierwszy” oraz “Fanty mix”, Agnieszka i Rafał poprosili o “Karetę” i dwie zabawy dla nich. Pierwsza to “Baloniki”, czyli ustalanie przyszłych obowiązków oraz “Buteleczkę”, czyli inscenizację nocy poślubnej (oczywiście z przymrużeniem oka). Na końcu zebraliśmy trochę pieniążków na wózek dla przyszłego dziecka Państwa Młodych.

Inne atrakcje na weselu Agnieszki i Rafała

W czasie wesela Agnieszki i Rafała zorganizowaliśmy słynną już na naszych weselach “Podróż dookoła świata” a także na specjalne życzenie gości “Wykupienie bucików”. Wykupowanie butów młodej pary jest już dość rzadko spotykaną atrakcją na weselu, niemniej jednak kilka razy wcześniej to przeprowadzaliśmy. Najpierw Pan Młody “płynem Bogów” musiał wykupić buty Pani Młodej a potem śpiewając “Pszczółkę maję” swoje. Przy wykupowaniu bucików Rafała wspierał mentalnie i przede wszystkim wokalnie tata Pana Młodego.