<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Dj na wesele &#187; karaoke na weselu</title>
	<atom:link href="http://www.dj-na-wesele.pl/blog/tag/karaoke-na-weselu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.dj-na-wesele.pl/blog</link>
	<description>Co słychać na naszych weselach...</description>
	<lastBuildDate>Tue, 25 May 2010 16:50:47 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>2009-09-05 Wesele Gosi i Tomka (Warszawa)</title>
		<link>http://www.dj-na-wesele.pl/blog/2009-09-05-wesele-gosi-i-tomka-warszawa/</link>
		<comments>http://www.dj-na-wesele.pl/blog/2009-09-05-wesele-gosi-i-tomka-warszawa/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Sep 2009 20:53:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Muzwar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje z wesel]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawe pomysły na wesele]]></category>
		<category><![CDATA[grill na weselu]]></category>
		<category><![CDATA[karaoke na weselu]]></category>
		<category><![CDATA[oryginalne wesele]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[wesele bez oczepin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dj-na-wesele.pl/blog/?p=73</guid>
		<description><![CDATA[Dziś już poniedziałek, więc najwyższy czas na opis sobotniego wesela. Piątego września zostaliśmy zaproszeni na weselę Gosi i Tomka, które odbyło się w Warszawie, nad Wiłą przy ul. Wał Miedzeszyński 379. Restauracja, która nas gościła nazywała się &#8220;Neptun&#8221;. Jest to wyjątkowo przytulny lokal, którego wystrój nawiązuje do żeglugi. Sala była podzielona na trzy części: taneczną, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś już poniedziałek, więc najwyższy czas na opis sobotniego wesela. Piątego września zostaliśmy zaproszeni na weselę Gosi i Tomka, które odbyło się w Warszawie, nad Wiłą przy ul. <em>Wał</em> Miedzeszyński 379. Restauracja, która nas gościła nazywała się &#8220;Neptun&#8221;. Jest to wyjątkowo przytulny lokal, którego wystrój nawiązuje do żeglugi. Sala była podzielona na trzy części: taneczną, biesiadną oraz taras grillowy.</p>
<p>Weselnicy Gosi i Tomka oraz sami zainteresowani przybyli na salę weselną ponad pół godziny wcześniej niż planowali i troszeczkę nas zaskoczyli. Na szczęście na wesele zawsze wyjeżdżamy tak, żeby mieć co najmniej pół godziny zapasu. Dzięki temu w pełnej gotowości przywitaliśmy gości marszówką i zaśpiewaliśmy &#8220;sto lat&#8221; młodej parze po raz pierwszy. Następnie wszyscy udali się na pierwszy posiłek.</p>
<h3>Biesiada z akordeonem</h3>
<p>Zaraz po konsumpcji tradycyjnie przeszliśmy do pierwszej biesiady, która jak się później okazała wprowadziła weselników na wyjątkowe obroty. Goście chętnie z nami śpiewali i skakali, dzięki czemu mieli niezłą zaprawę przed taneczną częścią przyjęcia.</p>
<h3>Pierwszy taniec</h3>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --></p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Po kilkuminutowej przerwie na złapanie oddechu przeszliśmy do pierwszego tańca Gosi i Tomka. Na ten wyjątkowy moment młodzi wybrali utwór <em>When I fall in love – Nat King Cole. </em>Gościom tak się ten pierwszy taniec spodobał, że domagali się bisów;)<br />
Następnie tradycyjnie przeprowadziliśmy mały teścik oraz zapoznanie gości i rozpoczęliśmy parkietowe szaleństwa.</p>
<h3>Szkoła tańca na weselu</h3>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Aby zmotywować wszystkich gości do czynnego odwiedzania sali tanecznej, pan młody, świadek oraz kilku gości przeprowadziło &#8220;Szkołę tańca&#8221; , w której pokazali wszystkim gościom jak tańczy się Macarenę, Twista, YMCA oraz Hip Hop. Goście byli pod wrażeniem tego, co Panowie zaprezentowali, zwłaszcza podczas hiphopu. W Macarenie wspierała Panów także świadkowa.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Po szkole tańca szef kuchni zaprosił wszystkich gości na główny posiłek oraz przepyszny deser (szarlotkę z lodami).<br />
Aby goście nie zasiedzieli się za mocno, od razu po deserze młoda para zabrała weselników w podróż dookoła świata. W pocie czoła goście odwiedzali po kolei wszystkie kontynenty i tańczyli między innymi Country, Tango, Kankana i Zorbę. Mimo zmęczenia, które wyraźnie dawało im się we znaki dotarli do końca i po powrocie do kraju odtańczyli przepięknego Poloneza.</p>
<h3>Podziękowanie dla rodziców</h3>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Jak tylko wróciliśmy do kraju młoda para postanowiła podziękować swoim rodzicom oraz świadkom. Najpierw Gosia i Tomek wygłosili piękne a przede wszystkim spontaniczne przemówienie dla rodziców i wręczyli im wcześniej przygotowane trofea sportowe za ich wyjątkowe osiągnięcia. Następnie zadedykowali im utwór <em>Kultu &#8211; Gdy nie ma w domu dzieci</em>. Młodzi nie chcieli wyciskaczy łez. Pragnęli podziękować rodzicom w zabawny sposób i myślę, że im się to udało.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Dla świadków Gosia i Tomek również przygotowali kilka ciepłych słów oraz zadedykowali im utwór z serialu &#8220;Przyjaciele&#8221;: <em>The Rembrandts &#8211; I&#8217;ll be there for you</em>. Piosenka według mnie idealna na podziękowanie świadkom.</p>
<h3>Weselne grillowanie</h3>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Za sprawą podziękowań na parkiecie zrobiło nam się bardzo tłoczno, jednak obsługa &#8220;Neptuna&#8221; nie próżnowała i już po chwili mieliśmy kolejną atrakcję weselną: grillowanie. Zaprosiliśmy wszystkich gości na taras, gdzie &#8220;Pan Marynarz&#8221; już serwował przepyszną karkówkę oraz żeberka z grilla. Palce lizać.</p>
<h3>Karaoke na weselu</h3>
<p style="margin-bottom: 0cm;">W momencie, gdy goście zajadali się smakołykami z grilla, my przygotowywaliśmy projektor oraz ekran do karaoke. W momencie, kiedy weselnicy zakończyli ucztę, zaprosiliśmy ich do wspólnego śpiewania. Chętnych mieliśmy bardzo dużo, dzięki czemu karaoke trwało ponad godzinę. Nikt się w tym czasie nie nudził, ponieważ Ci, którzy nie śpiewali, tańczyli i dopingowali wokalistów. Coraz częściej przekonuję się, że karaoke na weselu to bardzo ciekawa i popularna zabawa. Weselnicy chętnie biorą w niej udział i myślę, że warto je organizować.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-75 aligncenter" title="karaoke weselne" src="http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/karaoke-weselne.jpg" alt="karaoke weselne" width="600" height="402" /></p>
<p style="text-align: center;">~*~</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-76 aligncenter" title="karaoke na weselu" src="http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/karaoke-na-weselu.jpg" alt="karaoke na weselu" width="600" height="402" /></p>
<h3>Tort weselny</h3>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Karaoke musieliśmy przerwać po godzinie 23ciej, gdyż obsługa dała nam znać, że tort weselny czeka już za drzwiami. Chwila przerwy na posprzątanie po karaoke i&#8230; Zgasły światła, z głośników usłyszeliśmy pierwsze takty <em>Final Cutdown &#8211; Europe</em> a na salę wjechał przepiękny tort ozdobiony racami. Torta również serwował gościom &#8220;Pan Marynarz&#8221;.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="size-full wp-image-77 aligncenter" title="marynarz na weselu" src="http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wp-content/uploads/2009/09/marynarz-na-weselu1.jpg" alt="marynarz na weselu" width="600" height="402" /></p>
<h3>Wesele bez oczepin</h3>
<p style="margin-bottom: 0cm;">Z zabaw oczepinowych Gosia i Tomek zrezygnowali, co wcale nie przeszkadzało gościom. Wręcz przeciwnie. Ilość atrakcji, które towarzyszyły im do północy sprawiły, że chcieli się oni pobawić w swoim tempie i bez żadnych scenariuszy. Gusta muzyczne weselników były bardzo zróżnicowane, ale dzięki licznym dedykacjom, chyba każdy znalazł coś dla siebie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dj-na-wesele.pl/blog/2009-09-05-wesele-gosi-i-tomka-warszawa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>2009-08-22 Wesele Ewy i Michała (Warszawa)</title>
		<link>http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wesele-ewy-i-michala-warszawa/</link>
		<comments>http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wesele-ewy-i-michala-warszawa/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Aug 2009 23:27:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Muzwar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje z wesel]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawe pomysły na wesele]]></category>
		<category><![CDATA[dj z akordeonem]]></category>
		<category><![CDATA[karaoke na weselu]]></category>
		<category><![CDATA[oryginalne wesele]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[wesele stylizowane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dj-na-wesele.pl/blog/?p=56</guid>
		<description><![CDATA[Jak zwykle późną porą zabieram się za relację, ale muszę zrobić to &#8220;na gorąco&#8221;, gdyż jest o czym pisać a nie chciałbym niczego pominąć. W dniu wczorajszym graliśmy pierwsze w naszej karierze wesele stylizowane. W Stanach Zjednoczonych prawie każde przyjęcie ma motyw przewodni, u nas jeszcze jest to rzadkością. A naprawdę warto.
Wesele w stylu francuskim.

Wesele [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak zwykle późną porą zabieram się za relację, ale muszę zrobić to &#8220;na gorąco&#8221;, gdyż jest o czym pisać a nie chciałbym niczego pominąć. W dniu wczorajszym graliśmy pierwsze w naszej karierze wesele stylizowane. W Stanach Zjednoczonych prawie każde przyjęcie ma motyw przewodni, u nas jeszcze jest to rzadkością. A naprawdę warto.</p>
<h3>Wesele w stylu francuskim.</h3>
<p><img src="http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wp-content/uploads/2009/08/wesele-francuskie.jpg" alt="wesele francuskie" title="wesele francuskie" width="450" height="450" class="aligncenter size-full wp-image-63" /></p>
<p>Wesele Ewy i Michała odbyło się w Warszawie w dzielnicy Zerzeń. Jego motywem przewodnim była Francja i wszystko co z nią związane. Dlaczego właśnie Francja? Zarówno Ewa jak i Michał studiują i mieszkają w Paryżu. Podziwiam wysiłek i ilość pracy, jaki Młoda Para i ich przyjaciele włożyli w przygotowanie wystroju sali. Goście mogli podziwiać między innymi makiety Moulin Rouge i Wieży Eiffla. Na ścianach wisiały przepięknie, ręcznie malowane panoramy Paryża oraz tabliczki z nazwami Paryskich ulic. Na stołach leżały kasztany, oczywiście z placu Piggal. Z sufitu zwisały balony w kolorach Francuskiej flagi, czyli czerwone, białe i niebieskie. Trójkolorowe flagi przyozdabiały schody oraz część oddzielającą salę taneczną od zaplecza.<br />
Uroku i Francuskiego klimatu nie oddadzą żadne opisy, to trzeba było zobaczyć:<br />
<em><br />
zdjęcia wstawione zostaną jutro</em></p>
<p>Oprócz samego wystroju w stylu francuskim Młoda Para zafundowała swoim gościom klika innych tematycznych akcentów. Już pod kościołem, w momencie kiedy Ewa i Michał z niego wychodzili, tata na akordeonie zagrał francuskiego walca &#8220;Indifference&#8221;. Następnie orszakiem, przy akompaniamencie akordeonu wszyscy goście przybyli na salę oddalaną zaledwie o kilkaset metrów od Kościoła, z której dobiegały dźwięki francuskiej muzyki. Gościom wchodzącym na salę podziw wyraźnie odbierał mowę, wszyscy byli zaskoczeni wystrojem i klimatem, który tworzył.</p>
<p>Młoda Para nie zdecydowała się jednak na stuprocentową tematyczność i zaraz po pierwszym posiłku rozpoczęliśmy tradycyjną biesiadę z akordeonem przy stole. Jak zawsze zrobiliśmy zapoznanie gości, kilka toastów i przyśpiewek. Następnie rozpoczęliśmy zabawę taneczną.</p>
<h3>Pierwszy taniec</h3>
<p>Zapewne nikogo nie zaskoczy utwór, który Młodzi wybrali na pierwszy taniec, czyli &#8220;Padam, Padam&#8221; Edith Piaf.<br />
Ewa i Michał zatańczyli przepięknego walca wiedeńskiego do tego utworu. Po jego zakończeniu goście nie mogli przestać klaskać i domagać się bisu. Nic dziwnego, taniec był naprawdę przepiękny.</p>
<h3>Oryginalne zapoznanie gości</h3>
<p>Po pierwszym tańcu odbył się tradycyjny test: &#8220;Kto bardziej w kawalerce za kim latał&#8221; i przeszliśmy do integracji gości, które dodatkowo urozmaicili Ewa i Marcin. Przed weselem przygotowali po dwa kotyliony z nazwiskami znanych Francuzów. Weselnicy wchodząc na salę losowali kotylion dla siebie. Znajdowały się one w dwóch workach. Z jednego losowali panowie z drugiego panie. Później każdy musiał znaleźć kotylion z takim samym nazwiskiem jaki wylosował, po czym w tych przypadkowych parach tańczyli. Był to bardzo ciekawy pomysł na szybką integrację weselników, z którego warto korzystać.</p>
<h3>Repertuar na weselu Ewy i Michała</h3>
<p>Jeśli chodzi o repertuar to Państwo Młodzi także nie chcieli przesadzić i nie ograniczyli się tylko do muzyki francuskiej. Wybrali utwory dla wszystkich, były elementy biesiadne, disco polo, ale w repertuarze przeważały rock&#8217;n'rolle, twisty, bluesy i muzyka latino, gdyż na parkiecie dominowała młodsza część gości. Mieliśmy jednak kilka smaczków rodem z Paryża. Pewnie nie wszyscy wiedzą, ale popularne u nas Kaczuszki w oryginale są w języku francuskim i właśnie w tej wersji je zagraliśmy.</p>
<h3>Karaoke</h3>
<p>Po dwóch blokach muzycznych zaczęliśmy zabawę karaoke. Tutaj również nie zabrakło elementu francuskiego. Młoda Para wraz z ich francuskimi przyjaciółmi zaśpiewali piosenkę: Les Champs Elysées &#8211; Joe Dassin&#8217;a.</p>
<p><center><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="344" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/WGm0IXA561E&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;color1=0xe1600f&amp;color2=0xfebd01" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/v/WGm0IXA561E&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;color1=0xe1600f&amp;color2=0xfebd01" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></center><br />
<br />
Później już pałeczkę a w zasadzie mikrofony przejęła polska część weselników. Śpiewanie tak przypadło wszystkim do gustu, że nie wyrobiliśmy się przed ciepłym posiłkiem, który musieliśmy trochę przesunąć w czasie. Na szczęście nie było z tym żadnego problemu.</p>
<p>Jeszcze przed posiłkiem Pani Młoda przygotowała niespodziankę Michałowi. Chciała coś mu zaśpiewać, ale stwierdziła, że gdyby do tego doszło to Michał na kolanach błagał by o audiencję u papieża, żeby unieważnić małżeństwo i dlatego wręczyła mu koszulkę która z jednej strony miała napis: &#8220;Fajny ze mnie facet&#8230;&#8221; a z drugiej: &#8220;&#8230;ale mam już żonę.&#8221; Pan Młody wyraźnie był mile zaskoczony. Mała rzecz a cieszy. Myślę, że warto takie małe niespodzianki robić małżonkom na weselu.</p>
<h3>Oryginalne podziękowanie rodzicom</h3>
<p>Ciepły posiłek już czekał, ale my musieliśmy przeprowadzić jeszcze jeden ważny element weselny podczas którego niezbędny był nam projektor. Chodzi oczywiście o podziękowanie rodzicom. Ewa i Michał nie chcieli sztampowego tańca w kółeczku przy utworze &#8220;Cudownych rodziców mam&#8221;. Stworzyli rodzicom wspaniałą prezentację multimedialną przy której nie brakowało łez. Przygotowali także złote płyty w antyramach na których w zabawny sposób napisali nominacje do tej płyty (niestety nie pamiętam tego tekstu, ale był naprawdę ciekawy).</p>
<h3>Podróż dookoła świata</h3>
<p>Po przesuniętym posiłku chcieliśmy wyciągnąć na parkiet i rozruszać wszystkich weselników, dlatego przeprowadziliśmy dobrze znaną naszym czytelnikom podróż dookoła świata. Gościom Ewy i Michała bardzo przypadła ona do gustu. Parkiet praktycznie cały czas był pełny. Hitem podróży okazało się zwiedzanie Indii, podczas którego przyjaciółka Młodej Pary zaprezentowała profesjonalny taniec brzucha. Męska część weselników była wniebowzięta;)</p>
<p>Od razu po powrocie do kraju i odtańczeniu &#8220;Poloneza&#8221; przeszliśmy do zabaw oczepinowych.</p>
<h3>Zabawy oczepinowe, które wybrali Ewa i Michał:</h3>
<p>Już od kilku tygodni nie przeprowadzamy naszych standardowych zabaw, tylko wymyślone i wybrane przez Młode Pary. Podobnie było i tym razem.<br />
Na początku tradycyjnie wybraliśmy nową Młodą Parę. Potem już wszystko było dla nas nowością.</p>
<p>Najpierw wybraliśmy sześć par, które musiały tańczyć w rytm przeboju &#8220;Mydełko Fa&#8221;. W momencie kiedy muzyka przestawała grać mówiłem jakie części ciała musiały dotykać podłogi. Kreatywność weselników zaskoczyła wszystkich, zwłaszcza w finale, gdy na każdą parę tylko cztery dłonie mogły dotykać podłogi.</p>
<p>Druga zabawa była już niezwykle słodka. Młoda Para przed weselem kupiła siedem dużych, bardzo lukrowanych pączków, które weselnicy na czas musieli zjeść nie oblizując się i nie dotykając rękami twarzy. Ubaw po pachy, zwłaszcza, że w zabawie brali udział najmłodsi weselnicy.</p>
<p>Trzecia zabawa, podobnie jak pierwsza była taneczna. Ewa i Michał wybrali pięć par i wręczyli im po parze majtek w rozmiarze XXXL;) Najpierw majtki założyli panowie i w parach tańczyli do kolejnego przeboju, &#8220;Straciłaś cnotę&#8221;. W momencie, gdy muzyka przestawała grać panowie musieli zdjąć majtki i założyć je partnerce. Ten kto zrobił to najwolniej odpadał. Potem na odwrót panie musiały jak najszybciej zdjąć majtki i założyć je panom. Weselnicy obserwujący zabawę pękali ze śmiechu.</p>
<p>Młodzi podczas oczepin chcieli roztańczyć swoich weselników i dlatego ostatnia zabawa także była taneczna.<br />
Wybraliśmy sześciu panów i sześć pań, których ustawiliśmy na przeciw siebie i po kolei najpierw panie a potem panowie mieli po 30 sekund, żeby jak najciekawiej zatańczyć przed weselnikami. Panie tańczyły do utworu Shakiry a panowie Michaela Jacksona. Następnie wszyscy goście wybrali najlepiej tańczącą panią i najlepiej tańczącego pana, którzy w nagrodę musieli zatańczyć &#8220;na rurze&#8221;. Najpierw rurą był pan a potem pani. Pokazali, że mają niezwykły dystans do siebie i zaprezentowali niesamowity taniec na rurze.</p>
<p>Po zabawach dla gości, Młoda Para tradycyjnie zatańczyła walczyka podczas którego weselnicy pomogli im zebrać na wózek.</p>
<h3>Francuski tort weselny</h3>
<p>Na koniec oczepin na salę wjechał przepiękny (i przepyszny jednocześnie) tort weselny, który także nawiązywał do Francji napisem: Vivat Młoda Para.</p>
<p>Po torcie nie chcieliśmy już gościom przeszkadzać żadnymi zabawami i dlatego do białego rana tańczyli oni już we własnym rytmie i tak jak chcieli.</p>
<h3>Podsumowując:</h3>
<p>Warto włożyć trochę pracy w przygotowanie oryginalnego wesela. Tematyczne wesele z pewnością zaskoczy gości, którzy długo będą wspominać nasze przyjęcie. Ilość motywów przewodnich, jakie można wykorzystać w tym celu jest tak duża, że z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wesele-ewy-i-michala-warszawa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>2009-08-16 Wesele Oli i Marcina (Serock)</title>
		<link>http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wesele-oli-i-marcina-serock/</link>
		<comments>http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wesele-oli-i-marcina-serock/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Aug 2009 21:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Muzwar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje z wesel]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawe pomysły na wesele]]></category>
		<category><![CDATA[karaoke na weselu]]></category>
		<category><![CDATA[oryginalne wesele]]></category>
		<category><![CDATA[relacje weselne]]></category>
		<category><![CDATA[wesele w niedzielę]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dj-na-wesele.pl/blog/?p=51</guid>
		<description><![CDATA[Niestety, mój urlop powoli dobiega końca. Jutro powrót do domu a w sobotę znów wesele. Tak jak pisałem we wtorek, w ostatni weekend graliśmy również dwa przyjęcia i właśnie mam chwilę, aby opisać niedzielne wesele.
Przyjęcie odbyło się w domu weselnym &#8220;Landa&#8221; w Serocku. Była to nasza trzecia wizyta w tym lokalu i to właśnie jej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety, mój urlop powoli dobiega końca. Jutro powrót do domu a w sobotę znów wesele. Tak jak pisałem we wtorek, w ostatni weekend graliśmy również dwa przyjęcia i właśnie mam chwilę, aby opisać <a href="http://www.dj-na-wesele.pl/blog/tag/wesele-w-niedziele/">niedzielne wesele</a>.</p>
<p>Przyjęcie odbyło się w domu weselnym <em><strong>&#8220;Landa&#8221;</strong></em> w Serocku. Była to nasza trzecia wizyta w tym lokalu i to właśnie jej właścicielka dała nasz namiar Oli i Marcinowi. Niestety narzeczeni nie mogli się z nami spotkać osobiście, aby podpisać umowę, gdyż mieszkali w Nowym Jorku. Wszystkie formalności załatwiliśmy mailowo oraz za pośrednictwem mamy Panny Młodej. Takie sytuacje zdarzają nam się coraz częściej. W dobie maili i internetowych przelewów takie zawieranie umów jest nie tylko szybkie, ale i wygodne. Z Młodą Parą osobiście spotkałem się dopiero na dwa tygodnie przed przyjęciem, żeby się zapoznać i ustalić szczegóły dotyczące wesela.</p>
<p>Ślub Oli i Marcina rozpoczął się dość późno, o 19:30. Wcześniej w Kościele w Serocku trwał koncert organowy, który pokrzyżował plany Młodych. Na salę dotarli oni chwilę przed 21:00 i od razu widać było, że chcą się tej nocy dobrze bawić. Tanecznym krokiem przekroczyli próg &#8220;Landy&#8221; i Pani Młoda osobiście powitała wszystkich gości oraz życzyła im dobrej zabawy.</p>
<p>Fakt, że Młoda Para mieszkała w Stanach sprawił, że przenieśli oni na nasz rodzinny grunt bardzo ciekawy pomysł. Wręczyli każdemu z weselników jednorazowy aparat fotograficzny i poprosili o robienie ilości zdjęć. Dzięki temu Ola i Marcin po wywołaniu filmów z aparatów będą mogli spojrzeć na swoje wesele z perspektywy każdego weselnika. Świetny pomysł, który warty jest naśladowania.</p>
<p><img src="http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wp-content/uploads/2009/08/aparatfotograficznyoj7.jpg" alt="Jednorazowy aparat na weselu" title="Jednorazowy aparat na weselu" width="320" height="240" class="aligncenter size-full wp-image-52" /></p>
<p>Niestety na sali weselnej panował ogromny zaduch, który był zaskoczeniem nie tylko dla gości, nas samych, ale również i dla obsługi. Jak już pisałem w Landzie grałem wcześniej dwa i w ich czasie na sali panował wręcz chłód. Nie wiem, czy zawiniła jakaś awaria klimatyzacji, czy to po prostu wina pogody, ale zarówno my jak i weselnicy po prostu płynęliśmy na parkiecie. Dodając do tego fakt, że weselników była grupka 60cio osobowa okazało się, że zbyt szybko parkiet stawał się pusty. Musieliśmy działać w inny sposób i tutaj z odsieczą przyszła zabawa karaoke, która okazała się idealna na te warunki pogodowe. Podzieliliśmy gości na dwie drużyny: Pani Młoda wraz z koleżankami oraz Pan Mody z kolegami i rozpoczęliśmy rywalizację. Najpierw panie panom zaśpiewały &#8220;Facet to świnia&#8221; a potem panowie im odpowiedzieli utworem &#8220;Jesteś szalona&#8221;. Potem już wszyscy śpiewali razem i bardzo dobrze się przy tym bawili.</p>
<p>Ola i Marcin, ze względu na to, że późno rozpoczęło się przyjęcie, przełożyli oczepiny na godzinę 01:00. O północy jednak czekała na nich specjalna niespodzianka, przygotowana przez rodziców, czyli pokaz sztucznych ogni. Niebo nad Serockiem rozświetliło się w przepięknych barwach a goście z otwartymi buziami podziwiali przepiękne wzory kreślone przez fajerwerki na niebie. Sądząc po minach Młodej Pary, niespodzianka była bardzo udana.</p>
<p><img src="http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wp-content/uploads/2009/08/Fajerwerki_niebie_2223712.jpg" alt="Fajerwerki na weselu" title="Fajerwerki na weselu" width="600" height="399" class="aligncenter size-full wp-image-53" /></p>
<p>O godzinie 01:00, zgodnie z prośbą Młodych rozpoczęliśmy oczepiny. Oli i Marcinowi zależało na krótkich oczepinach, nie chcieli tracić zbyt dużo czasu podczas tej i tak krótkiej nocy. Wybrali oni zaledwie dwie zabawy: </p>
<p><strong>Talerzyk</strong>, w której panowie musieli położyć palec wskazujący na talerzyku, leżącym na podłodze i kręcili się wokół niego 10 razy, następnie &#8220;biegli&#8221; do Młodej Pary i tam pili karniaczka za ich zdrowie.<br />
oraz<br />
<strong>Rodzina</strong> &#8211; wszystkim weselnikom dobrze znana zabawa oczepinowa, opisana na naszym <a href="http://na-wesele.com/oczepiny">ślubnym blogu</a>.<br />
Na koniec Młodzi tradycyjnie zebrali na wózek.</p>
<p>Po oczepinach na salę taneczną zaczęło docierać coraz więcej tlenu, co wzmogło aktywność gości na parkiecie. Przeprowadziliśmy opisane już kiedyś na blogu <a href="http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wesele-kamili-i-rafala-zielonka/">5 minut dla Młodej Pary</a> i kilka innych specjalnych dedykacji. Po godzinie czwartej garstka gości, która wytrwała do końca nie miała już siły tańczyć i znów wróciliśmy do karaoke, po czym zakończyliśmy wspólną zabawę.</p>
<p>Jak widać po weselu Oli i Marcina, na przyjęciu można się dobrze bawić nie tylko tańcząc, ale również śpiewając a <a href="http://www.dj-na-wesele.pl/blog/tag/karaoke-na-weselu/">karaoke na weselu</a> to świetna rozrywka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wesele-oli-i-marcina-serock/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>2009-08-09 Wesele Moniki i Maćka (Wyszków)</title>
		<link>http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wesele-moniki-i-macka-wyszkow/</link>
		<comments>http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wesele-moniki-i-macka-wyszkow/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2009 11:02:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Muzwar</dc:creator>
				<category><![CDATA[Relacje z wesel]]></category>
		<category><![CDATA[karaoke na weselu]]></category>
		<category><![CDATA[relacje weselne]]></category>
		<category><![CDATA[wesele bez disco polo]]></category>
		<category><![CDATA[wesele w niedzielę]]></category>
		<category><![CDATA[Wyszków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.dj-na-wesele.pl/blog/?p=29</guid>
		<description><![CDATA[Tak jak wczoraj pisałem, w ostatni weekend zagraliśmy dwa wesela, sobotnie już opisałem, dziś czas na niedzielne. Przyjęcie Moniki i Maćka odbyło się w naszym rodzinnym mieście, Wyszkowie. Gościł nas oraz weselników dom bankietowy Kasztelanka, w którym mieliśmy okazję grać przyjęcie weselne po raz pierwszy. Czekało nas niezwykle trudne zadanie, gdyż już podczas przygotowań i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak jak <a title="Wesele Mińsk Mazowiecki" href="http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wesele-eweliny-i-rafala-minsk-mazowiecki/">wczoraj pisałem</a>, w ostatni weekend zagraliśmy dwa wesela, sobotnie już opisałem, dziś czas na niedzielne. Przyjęcie Moniki i Maćka odbyło się w naszym rodzinnym mieście, Wyszkowie. Gościł nas oraz weselników dom bankietowy Kasztelanka, w którym mieliśmy okazję grać przyjęcie weselne po raz pierwszy. Czekało nas niezwykle trudne zadanie, gdyż już podczas przygotowań i ustaleń weselnych Para Młoda była bardzo wymagająca. Od początku do końca, krok po kroku zaplanowała swoje przyjęcie. Nawet muzykę mieliśmy z góry ustaloną.</p>
<p>Repertuar wybrany przez Monikę i Maćka był przystosowany do bardziej kameralnego, a zarazem szalonego, młodzieżowego przyjęcia weselnego. Na playliście dominowały utwory począwszy od lat 50&#8242; po współczesnego punka i rocka. Młodzi całkowicie zrezygnowali z muzyki disco polo oraz biesiadnej na swoim weselu. Na szczęście większości gości taki styl wesela przypadł do gustu. Wśród weselników znacząco przeważała młodzież, przyjaciele i znajomi Moniki i Maćka. To sprawiło, że Młodzi ze swoją listą idealnie wstrzelili się w upodobania weselników. Jedyne z czym się pomylili, to biesiada za stołami, którą na życzenie kamerzysty, po ustaleniach z Młodymi jednak przeprowadziliśmy. Jak się okazało, goście, mimo, że nie słuchają takiej muzyki na co dzień, potrafili się przy niej dobrze bawić. Toastom nie było końca a obsługa przyjęcia aż musiała prosić weselników o zejście z krzesełek, żeby ich nie uszkodzić. Nawet wyrazy twarzy Państwa Młodych sugerowały, że także i oni bawią się świetnie.</p>
<p>Największymi atrakcjami przyjęcia z pewnością była specjalna dedykacja piosenki Tarzan Boy &#8211; Tarzan (jedna z trzech piosenek disco polo zagranych na tym przyjęciu) dla ich przyjaciela, który sam w wielkim kółku, stworzonym niemal przez wszystkich gości, zatańczył specjalny układ do tego utworu. Publika, a przede wszystkim jej damska część szalała z zachwytu.</p>
<p>Oprócz Tarzana strzałem w dziesiątkę okazała się zabawa karaoke, którą przeprowadziliśmy już nad ranem, widząc, że goście powoli opadają z sił w tańcu. Dodatkowo do śpiewania zachęcały liczne nagrody, które Pan Młody przygotował dla wszystkich odważnych. Tutaj również śmiechom nie było końca. O dziwo Panowie poczuli taką ikrę do śpiewu, że nie dopuścili Pań do mikrofonów.</p>
<p>Mam nadzieję, że niedługo dorzucę kilka zdjęć oraz jakiś mini materiał wideo do tego wpisu, gdyż zarówno foto jak i wideoreportażem zajmowała się zaprzyjaźniona z nami firma FotoVenus z Wyszkowa, której dziękujemy za profesjonalną współpracę.</p>
<h3>Zabawy oczepinowe wybrane przez Monikę i Maćka</h3>
<p>Podobnie jak w przypadku muzyki, tak i z zabawy oczepinowe Państwo Młodzi chcieli mieć trochę inne niż wszędzie. Oprócz standardowego rzucania welonem i krawatką oraz zbierania na wózek, poprosili oni o przeprowadzenie dwóch zabaw, których także do tej pory w czasie oczepin nie organizowaliśmy.</p>
<p>Pierwsza z nich, którą dobrze znam, gdyż organizuje ją zaprzyjaźniony zespół weselny to &#8220;Druga Twarz&#8221;. Zabawa polegała na tym, że wybierano sześć par. Z każdej pary pan musiał usiąść na krzesełku a pani musiała stanąć z nim. Następnie każda para otrzymała pończochę i panie musiały je ładnie naciągnąć na głowy partnerów. Następnie jednym paluszkiem musiały kręcić dotąd, aż pończocha zejdzie z głowy. Miny, jakie robili panowie podczas tej zabawy wywołały salwy śmiechu, nie tylko wśród weselników, ale także w szeregach obsługi i nas samych.</p>
<p>Drugą zabawą oczepinową, na którą zdecydowali się Moniki i Maciek były kalambury. Zasady są chyba wszystkich znane. Wybrane osoby pokazują zadane hasło a goście je odgadują. Ciekawostką w tej zabawie było to, że Młodzi sami wymyślili hasła i już wcześniej przypisali każdemu z nich osoby, które miały je pokazać. Dodatkowo Pan Młody dla każdej grupy pokazującej hasło, które zostało odgadnięte przez weselników, przygotował płynne nagrody. Znacząco zmobilizowało to gości do udziału w zabawie.</p>
<p>Hasła wymyślone przez Monikę i Maćka do zabawy kalambury:</p>
<p><em> </em></p>
<ul>
<li><em>Wyścig ślimaków</em></li>
<li><em>Słoń w składzie porcelany</em></li>
<li><em>Tańczący z wilkami</em></li>
<li><em>Prawa ręka prezydenta</em></li>
<li><em>Pożeracz serc</em></li>
<li><em>Pies z kulawą nogą</em></li>
<li><em>Maszynka do mielenia mięsa</em></li>
<li><em>Kobieta za kierownicą</em></li>
<li><em>Dziecko z probówki</em></li>
<li><em>Serce przebite strzałą</em></li>
<li><em>Włos anielski</em></li>
</ul>
<p><em> </em></p>
<p>Kolejną zabawą, którą dla swoich weselników wybrała Młoda Para było &#8220;Jezioro łabędzie&#8221;, które znajduje się w naszym repertuarze i opisane jest <a href="http://na-wesele.com/oczepiny">tutaj</a>&#8230;</p>
<p>.<br />
Oprócz tych zabaw Młodzi chcieli sprawdzić, czy ich weselnicy są hazardzistami i wymyślili pewien zakład:<br />
<em>Zakład polegał na tym, ze zaproponowaliśmy dwóm chętnym grę o 100zł. Postawiliśmy na środku sali krzesło, na krześle położyliśmy banknot i na próbę goście mieli go przedmuchać w tym samym momencie na stronę przeciwnika. Kto przedmuchał, ten wygrywał. Ale to była próba i dopiero teraz mogli oni wygrać te pieniądze. Zawiązaliśmy im oczy i gdy klęczeli znowu przed krzesłem gotowi do dmuchania, zabraliśmy banknot i postawiliśmy talerz z mąką. Na hasło start dmuchali co sił nie wiedząc, że są już cali w mące.</em></p>
<p>Podsumowując przyjęcie Moniki i Maćka stwierdzam, że da się poprowadzić przyjęcie weselne bez disco polo, tylko trzeba dokładnie znać swoich gości, nie powinno się narzucać im z góry określony repertuar i na siłę ich edukować. W przypadku tego wesela, brak disco polo był idealnym posunięciem. Odrobina ostrzejszej muzyki sprawiła, że młodzi ludzie, na takich utworach wychowani, po prostu szaleli na parkiecie. A przecież o to chodzi w przyjęciach weselny, żeby się dobrze bawić.</p>
<p>A na koniec ekipa zawodowców w dziedzinie weselnicy:</p>
<p><img class="aligncenter" title="ekipa weselna" src="http://photos.nasza-klasa.pl/13485158/43/other/std/3215533bca.jpeg" alt="" width="401" height="300" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.dj-na-wesele.pl/blog/wesele-moniki-i-macka-wyszkow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
