Po weselu francuskim nadszedł czas na wesele greckie. Dziwnym trafem dwa razy pod rząd graliśmy wesela stylizowane. Co prawda styl wesela Edyty i Piotrka tworzył już sam lokal w którym odbyło się przyjęcie oraz przystawki i wino w dzbankach. Sprawcą tej stylizacji była restauracja Zorba (ul. Dereniowa 6 w Warszawie).

Rozpoczęcie wesela Edyty i Piotrka

Przyjęcie weselne tradycyjnie rozpoczęliśmy marszówką i przywitaniem gości. Początek sprawił, że byłem pewny obaw, ponieważ „sala taneczna” była niezwykle mała a w dodatku większość gości miała na oko 40-60 lat. Obawiałem się, że zwyczajnie będziemy grać „do kotleta”. Na szczęście mocno się pomyliłem.

Pierwsza biesiada z akordeonem przy stołach

Już podczas pierwszej biesiady z akordeonem przy stole przekonałem się, że weselnicy Edyty i Piotrka wiedzieli po co przyszli na wesele. Chętnie z nami śpiewali i brali udział w zabawach integracyjnych.
Na ciasnej sali tanecznej również poradzili sobie świetnie. Część tańczyła na parkiecie, pozostali między stołami i w przejściach. Wyraźnie nikt nie narzekał, wręcz przeciwnie, humory dopisywały. Jak to mówią: „W kupie raźniej”.

Repertuar weselny

Repertuar wybrany przez młodą parę był bardzo wymieszany. Przeważały jednak utwory lat 60′ i 70′, sporo polskiej muzyki lat 80′ oraz tradycyjne biesiadne i cygańskie rytmy.
Po północy jednak goście najchętniej bawili się przy muzyce włoskiej. Muzyka włoska w greckim lokalu – bardzo ciekawe połączenie;).

repertuar weselny

Zabawy (a raczej ich brak) podczas tańca

Tempo zabawy i ilość dedykacji o które prosili zarówno goście jak i Młoda Para sprawiły, że oprócz zabaw zapoznawczych nie przeprowadziliśmy żadnej innej w trakcie wesela. Były one po prostu zbędne. Oczywiście zachęcaliśmy gości w różny sposób do zabawy, ale nie narzucaliśmy im żadnych schematów.

Druga biesiada z akordeonem

Druga biesiada za stołami pokazała, że goście na prawdę lubią śpiewać i potrafią się bawić nie tylko na parkiecie, ale też i za stołami. Podczas, gdy część gości stojąc, śpiewała i klaskała w rytm „Ukrainy”, pozostali najzwyczajniej w świecie tańczyli między stołami. Na koniec biesiady, dziadek pana młodego poprosił o tango, które tata specjalnie dla niego zagrał instrumentalnie. Na parkiecie od razu pojawiło się kilka par, które tańcząc okrążyło akordeonistę. Przepiękny widok.

akordeon na wesele

Zabawy oczepinowe, które wybrali Edyta i Piotrek:

Młodzi nie chcieli zbyt długich i sprośnych zabaw oczepinowych. Zdecydowali się tylko na spinacze, kto pierwszy i telegram z życzeniami dla Pana Młodego. Na koniec wszyscy goście wspomogli zakup wózka dla dziecka młodej pary.

Po oczepinach muzyka na parkiecie odrobinę zwolniła, ale pomiędzy muzyką włoską zagościło kilka parkietowych hitów, które do czerwoności rozgrzały weselników.

wesele warszawa

Podsumowanie greckiego wesela Edyty i Piotrka

Podziw ogarnął mnie po godzinie 03:00, gdy jeszcze większość gości szalała na parkiecie. Pozazdrościć kondycji. W takim tempie pewnie sam bym szybciej opadł z sił a tu proszę. Można bawić się w kwiecie wieku? Można. Gratuluję podejścia do zabawy i dobrego humoru. Chciałbym za 20-30 lat też tak się bawić na czyimś weselu;)

Weselne frazy dla tego wpisu:

  • na wesele
  • wesela
  • przywitanie obrazki
  • zabawa na weselu
  • taniec na i dereniowej