|

W tym dziale możecie poznać krótką historię ojca i syna, którzy wspólnie postanowili zająć się organizacją przyjęć weselnych.

 Początki: Przygodę z muzyką rozpocząłem już w szkole podstawowej. Zaczynałem od gry na perkusji, do której nadal mam wielki sentyment. Pierwsze wesele zagrałem już w szóstej klasie szkoły podstawowej i do dziś wspominam obolałe ręce i nogi po całonocnej grze. Przez cały okres szkoły średniej grałem w kilku zespołach. Zaraz po maturze musiałem z ukochanej perkusji przesiąść się na instrumenty klawiszowe, gdyż w tych czasach brakowało osób grających na tych instrumentach.
Dzisiaj Na akordeonie i "elektrycznych klawiszach" grałem prawie 15 lat. Niestety z powodów osobistych musiałem przerwać pasję. W ubiegłym roku, gdy mój syn zaczął pobierać nauki gry na akordeonie, pasja powróciła. Kupiłem drugi akordeon i wraz z synem szlifowałem na nowo diament, który porzuciłem. Myślałem o ponownym założeniu zespołu, jednak z inicjatywy syna założyłem firmę Muzwar, która w sposób profesjonalny zajmuje się obsługą muzyczną przyjęć weselnych, ale w formie dj + akordeonista.

 Początki: Od urodzenia obcowałem z muzyką weselną , którą grał mój tata. Własną przygodę z muzyką rozpocząłem już w oddziale przedszkolnym, kiedy ojciec wysłał mnie na kurs gry na pianinie. Niestety naukę gry muzyki poważnej porzuciłem po siedmiu latach. Jeszcze w szkole podstawowej, jako nastolatek prowadziłem jako dj imprezy w okolicach Wyszkowa. Wtedy jeszcze uważałem to za zabawę. W szkole średniej troszeczkę poważniej podszedłem do tego tematu. Zacząłem prowadzić imprezy okolicznościowe (półmetki, osiemnastki, bale karnawałowe, sylwestry). Na ponad rok trafiłem do jednego z lokalnych klubów, gdzie byłem rezydentem i prowadziłem imprezy w niemal każdy weekend.
Dzisiaj Obecnie dołączyłem do firmy taty i spełniam rolę dja prezentera oraz zajmuje się kontaktem z klientami . Z tego powodu musiałem porzucić grę w klubie. Muzyka weselna pochłonęła całkowicie mój wolny czas. Gram na akordeonie zarówno muzykę biesiadną jak również na nowo próbuję swoich sił w muzyce poważnej. Kocham to co robię, co widać w końcowym efekcie.
|